- No właśnie.

wydarzyło się w pani życiu, że boi się pani kochać?
R S
ekstra wydatek, będzie kłopot. Propozycja Marka zapobiegnie wielu problemom.
- Wyszedł.
dzieje.
spuszczającego wzroku z Eriki. I wizja numer dwa: ona, Alli, siedzi razem z nim na
Ostatnia rzecz, o jaką by ją posądził! Bo prawda była taka, Ŝe ona nie we wszystkim
Panna C. H.-W. przebywa w rodzinie bardzo szanowanej. napisała. Oczywiście, to nieprawda. Lady Helena jest ekscentryczką, poszanowanie zaś markiza było mocno wątpliwe. Zamierza tam pozostać, chyba ze będzie magla sama decy¬dować o swojej przyszłości. Czy to aby nie za mocne słowa? Jest w końcu niepełnoletnia. Może powinna to nieco złago¬dzić, szczególnie jeśli chce, żeby Jameson renegocjował jej związek? A jakby tak napisać: Pragnie, by jej przyszłość stała się sprawą obopólnego porozumienia. Tak, to brzmi lepiej. Jak tu zakończyć? Może: Pełne szacunku pozdrowienia dla wszystkich. Jameson zrozumie, że ma na myśli matkę. Na koniec numer skrytki.
Udało się jej w końcu zwlec z łóżka i obmyć twarz w zimnej wodzie. Gdy popatrzyła przez okno, miała wrażenie, że lato się nagle skończyło. Z ulgą przypomniała sobie, że była na tyle przewidująca, by zabrać ze sobą długą ciepłą suknię z szarego kaszmiru. Suknia miała szpiczasty kołnierz i liczne falbanki u dołu; nawet panna Baverstock musiałaby ją uznać za odpowiednią.
- Tak, przepraszam, straszna ze mnie niezdara. Dobranoc.
Uśmiechnęła się, przechylając na bok głowę.
- Pani Trent, a dzieci?
- Pani bratanek miałby inne zdanie - stwierdziła Clemen¬cy. - Nie przepada zbytnio za mną.
odnosiłaś się do Eriki, gdy przyprowadziłem ją tutaj. TakŜe do innych dzieci, których

twarz Carrie. Bał się, że jeśli popatrzy niżej, nie zdoła

- Ej, stary, skąd to nagle zainteresowanie moim życiem prywatnym? Nie mamy ciekawszych tematów?
- Pewnie już słyszałaś - odezwała się Clemency apa¬tycznie. Pozwoliła, aby służąca zaprowadziła ją do toaletki i tak długo szczotkowała jej włosy, aż zalśniły w świetle świec.
- Cała ironia sytuacji polega na tym, że przed ostatnie dwadzieścia lat nadarzyło się kilka świetnych okazji do ulepszeń. Na przykład budowa nowego odgałęzienia kanału czy przedłużenie płatnej drogi do Abbots Candover - obie inwestycje znacznie poprawiłyby opłacalność majątku. Frome właśnie mi opowiadał, że błagał ojca, by się tym zajął. Niestety, bezskutecznie.

R S

Jak się wyjaśniło, skrawek pergaminu wisiał na słupie nie pierwszy dzień.
jęknęła. I jeszcze coś innego się z nią działo, coś było
- Ode mnie na pewno nikt się nie dowie - zapewnił

Ostry podmuch wiatru wdarł się do środka. - Poczekajcie chwilę,

ojciec mówił o Dannym per bękart.
szczerze Nikos. - Czyżby mój kierowca przywiózł nas
68